| Szczęśliwi świadomi swej nędzy |
|
Dwaj ludzie wybrali się do świątyni, aby się modlić. Jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak się w myślach modlił:
Boże, dziękuję ci, że nie jestem jak inni ludzie: zachłanny, oszust, rozpustnik, lub jak ten celnik. Zachowuję post dwa razy na tydzień, płacę dziesięcinę ze wszystkich dochodów. Celnik natomiast stanął na uboczu i nie miał odwagi spojrzeć w niebo, ale bił się w piersi i mówił:
Boże, okaż łaskę mnie grzesznemu. Tym opowiadaniem posłużył się Jezus, zwracając się do tych, którzy byli przekonani o swej doskonałości, a innymi gardzili. To nie faryzeusz, ale celnik wrócił do domu usprawiedliwiony.
Szczęśliwi, którzy są świadomi swej nędzy, bo mają udział w Królestwie Niebios. Ewangelia Łukasza 18:9:14 i Ewangelia Mateusza 5:3
Świat Według Jezusa ©2008, SGM Lifewords |